O Patronie



 KIM BYŁ ŚWIĘTY KRZYSZTOF?

 

Św. Krzysztof zaliczany jest do świętych wspomożyciel, którzy pomagają nam w  potrzebach duszy i ciała. Żył w Samos w Azji Mniejszej w III w. Za jego historycznością przemawiają: pamięć o jego męczeństwie za Decjusza, wcześnie rozwinięty kult,  zbudowany kościół ku jego czci w 452 roku w Chalcedonie, napis dotyczący jego osoby pochodzący z tego samego czasu. Martyrologiom Rzymskie pod datą 25 lipca podaje: W  Licji świętego Krzysztofa, męczennika. Pod cesarzem Decjuszem chłostano go żelaznymi  prętami, a potem wrzucono go na płonący stos. Moc Boża zachowała go od szkody. W  końcu przeszyty strzałami i ścięty zakończył życie. 

 

O sposobie przedstawiania go na obrazach zadecydowała jedna z legend, która przedstawia go jako olbrzyma, który z powodu zerwanego mostu pomagał ludziom przedostać się przez rwący potok na drugi brzeg. Raz przenosił dziecko dziwnie ciężkie, które przedstawiło mu się, że jest Chrystusem. Stąd nazwano go Krzysztofom. Jest wzywany o pomoc w czasie burzy, zarazy.

 

O życiu św. Krzysztofa brak pewnych wiadomości. Według późniejszych, ale prawdopodobnych świadectw, opartych na tradycji, św. Krzysztof miał pochodzić z Małej Azji, z prowincji rzymskiej Licji i tam ponieść śmierć męczeńską za panowania cesarza Decjusza ok. 250 roku. Jest jednym z 14 Wspomożycieli, czyli szczególnych patronów.

 

Święty z aureolą

Historia kościoła zna 8 świętych i 6 błogosławionych noszących to imię. Wedle tradycji, Św. Krzysztof pochodził z Azji Mniejszej, gdzie poniósł śmierć męczeńską w 250 roku, za czasów panowania cesarza Decjusza. Tyle dostępnej wiedzy. Mało? Dawne akta, skrupulatne spisane dane o męczennikach, zaginęły. Są dowody istnienia kultu Św. Krzysztofa z V wieku, np. wspomnienie bazyliki pod jego wezwaniem, czy np. wzmianka o Plotynie z klasztoru Św. Krzysztofa, który uczestniczył w soborze w Konstantynopolu. Takich śladów znalazło by się jeszcze kilka.

 

Można by powiedzieć że św. Krzysztof był w średniowieczu modny. Był też skuteczny, ponieważ zaliczono go do kanonu 14 wspomożycieli. Patron nagłej śmierci. Miał chronić przed kataklizmami, jak pożar, czy powódź. Przez wzgląd na legendę, patronuje flisakom, żeglarzom, podróżnym, pielgrzymom, przewodnikom. Wierzono, że spojrzenie z samego rana na wizerunek Św. Krzysztofa ochroni przed niebezpieczeństwem.

 

Święty Krzysztof – opiekun kierowców

Dzisiaj kojarzymy Świętego Krzysztofa głównie jako patrona kierowców. To dlatego święcimy 

pojazdy mechaniczne – samochody, motory i rowery w jego święto – 25.07. W samochodzie wielu kierowców ma breloczki, czy tabliczki z wizerunkiem świętego, który chroni przed nadmierną brawurą. Czasem jedno spojrzenie NA postać Krzysztofa… i ok, zdejmuję nogę z gazu. Warto przed każdą trasą westchnąć do Świętego i poprosić go o opiekę podczas podróży.


25 lipca od 2006 roku został nazwany w Polsce „Dniem bezpiecznego kierowcy”. Inicjatorem akcji są: ksiądz dr Marian Midura oraz Krzysztof Hołowczyc, słynny kierowca rajdowy. Tego dnia na ulicach można spodziewać się patroli policji… w asyście księży. Często są rozdawane pamiątkowe obrazki, breloczki, a zamiast drobnych mandatów można spodziewać się prywatnego kazania na temat 5 przykazania (nie zabijaj!).

 

 

Modlitwa kierowcy:
'Boże, pobłogosław mojej podróży. Spraw abym jechał bezpiecznie i szczęśliwie dotarł do celu. Boże prowadź! Święty Krzysztofie, módl się za nami! Amen.'

 

Dekalog kierowcy:

  1. Nie będziesz egoistą na drodze!
  2. Nie będziesz ostry w słowach, czynach i gestach wobec innych ludzi!
  3. Pamiętaj o modlitwie i uczczeniu św. Krzysztofa, kiedy wyruszasz w drogę - umiej też podziękować!
  4. Szanuj pieszych!
  5. Nie zabijaj - bądź trzeźwy!
  6. Zapnij pasy - będziesz bezpieczny!
  7. Nie bądź brawurowy w prędkości!
  8. Nie narażaj siebie i innych na niebezpieczeństwo!
  9. Pomagaj potrzebującym na drodze!
  10. Przestrzegaj przepisy drogowe, szanuj pracę naszej policji! (za www.duszpasterstwokierowcow.pl)



Zapamiętaj mnie (90 dni)